wtorek, 29 sierpnia 2017

poniedziałek, 17 lipca 2017

1410 Bitwa pod Grunwaldem



                         15 lipca roku pańskiego 1410 

"Bitwa pod Grunwaldem" - obraz Jana Matejki
    Na wieść o obejściu przez siły unii zasadzki w Kurzętniku, Wielki Mistrz szybko, zebrał z nad Drwędzy to co miał do dyspozycji i pognał czym prędzej na Malbork, by przeciąć drogę wojskom Witolda i Władysława. Udało się mu to w okolicach wiosek Grunwald, Łodwigowo, Stębark. O świcie 15 lipca oba wojska stanęły naprzeciw siebie. Oddzielał je pofałdowany teren, z lasami i łąkami. Było kilka wyższych pagórków, dolina strumienia a także mokradła i kilka jezior. 

sobota, 15 lipca 2017

1410

   Jest lipiec a więc wielkimi krokami zbliżamy się do 605 rocznicy bitwy, która odbyła się na polach Grunwaldu. 
   Większość z nas kojarzy tę słynną scenę, kiedy posłowie krzyżaccy przywożą Władysławowi Jagielle miecze? 
   Jak to szło? 
   "Wielki Mistrz Ulrich von Jungingen wzywa twój majestat panie, księcia Witolda na bitwę śmiertelną i aby męstwo wasze, którego wam widać brakuje, podnieść, śle wam te dwa nagie miecze..." 
Co na to król?
   "Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmę na wróżbę zwycięstwa..."
   Jakoś tak... 

sobota, 8 lipca 2017

Lisowczycy


   W dziedzinie kawalerii żadne kraj nie mógł równać się Rzeczypospolitej. Na terenie państwa polsko-litewskiego funkcjonowało, wzajemnie uzupełniając się wiele rodzajów jazdy. Oto historia jednej z najbardziej znanych - Lisowczyków.

piątek, 7 lipca 2017

Zaginione skarby kultury

        Witam! 
  Oglądając "Indianę Jonesa i Świątynię Zagłady" zastanawiałem się, czego jeszcze słynny badacz, awanturnik nie odkrył. Te myśli skłoniły mnie z kolei do rozważenia, jakie artefakty byłyby najbardziej sensacyjnym znaleziskiem archeologicznym w dziejach. Porozmawiamy dzisiaj o skarbach: Takich prawdziwych, drogocennych, których odnalezienie potencjalnemu odkrywcy przyniosło by niesamowitą chwałę, splendor a także nie małe finansowe profity. Opiszę tu czekające na swych odkrywców zaginione skarby, posiadające nadzwyczajną wartość nie tylko finansową, ale i kulturową. 
     A oto lista zaginionych artefaktów wszech czasów: 

wtorek, 4 lipca 2017

Starożytne cywilizacje Mezopotamii - Babilon część I



Państwo Statobabilońskie



W następnych latach do głosu w międzyrzeczu dochodzą kolejni przedstawiciele plemion semickich. Najazdy Elamitów położyły kres panowaniu Sumerów. Na obszarze Mezopotamii pozostał szereg małych państewek huryckich
i amoryckich. Wśród nich zaczęły wybijać się dwa ośrodki: Babilon na południu i Aszur na północy.

Około 1894 roku szejk jednego z plemion amoryckich podbił miasto Babilon i zasiadł
na jego tronie, zostając królem Babilonii. Tak rozpoczął się okres w dziejach południowej Mezopotamii zwany starobabilońskim. Po nim tron objął Sumu-la-El który rozpoczął proces dalszych podbojów. Pierwszym ośrodkiem, jaki udało
mu się zdominować było Sumeryjskie miasto Kisz.

Przez kolejne lata pomiędzy amoryckimi władcami państewek trwała nieustająca rywalizacja o wpływy. Działo się tak, aż do czasu, kiedy to na tronie w Babilonie zasiadł Hammurabi (1792-1750 p.n.e.).

poniedziałek, 3 lipca 2017

Poszukiwacze wiedzy i kopacze

  Niniejszym wprowadzam nowy dział w moim skromnym blogowym magazynie. Wiedza jest jak najbardziej adekwatna do tego, co znajdzie się w tym miejscu. Zawsze interesowałem się wieloma naukami, typowo humanistycznymi jak i przyrodniczymi, że o ścisłych nie wspomnę. Od czego by tu zacząć? Może od początku?
  No więc tak: czy wiecie skąd wzięła się pierwsza cywilizacja? I w jaki sposób wiedza na ten temat trafia do podręczników? Są zasadniczo dwa sposoby zgłębiania przeszłości: Pozyskiwanie informacji ze źródeł pisanych, bądź odczytywanie tego co, wydłubie się z ziemi. Analizą tekstów pisanych zajmują się historycy, natomiast kto wydobywa spod ziemi skarby? Dla ułatwienia podpowiem, że był nim pewien słynny pan w kapeluszu - fedorze, skórzanej kurtce z rewolwerem Smith & Wesson  i biczem, przypiętym do pasa...

Premiera 3 lipca 2017


    170 000 lat p.n.e. Ziemią rządzą an'hariel, pradawne istoty przysłane z wymiaru Thill'All Enderen. Chronią oni "Boskie Dzieło Stworzenia"
przed mroczną siłą Chaosu, wydobywającą się z "Czarnej Bramy". W świecie strzeżonym przez "boskich posłańców" gatunek ludzki stawia pierwsze kroki na drodze kolonizacji planety. Chaos - wróg wszelkiego porządku - wysyła w kierunku układu słonecznego swych emisariuszy, których jedynym celem jest unicestwienie Homo Sapiens, albowiem ludzie zajmują szczególne miejsce
w boskim planie.
Odwiecznemu złu przeciwstawić
się mogą jedynie dowodzeni
przez Archaniołów Michała, Temiela i Rafaela posłańcy Ojca.
W walce ze złem Nahtra Mon Soula modlitwa i błogosławieństwo jest potęgą równie skuteczną 
jak miecz czy miotacz plazmy.


Powieść do nabycia w księgarni internetowej: Zaczytani.pl



sobota, 1 lipca 2017

Nowy Blog.



Właśnie ruszył nowy blog poświęcony powieści "Kroniki Wiecznego Królestwa"
Znajdziecie tam opowiadania, materiały poświęcone książce, a także i recenzje.
                                                Zapraszam do lektury.

                                         http://kronikiwk.blogspot.com/





poniedziałek, 26 czerwca 2017

Jak kupować...? Komputer




Przez parę lat pracowałem 
w handlu, zajmując się szeroko pojętą elektroniką. 
W tym artykule przybliżę nieco zasady, jakimi należy kierować się podczas wyboru upragnionego laptopa, telewizora, sprzętu Hi-Fi, aparatu fotograficznego, 
czy smartfona.
Od czego zacząć?

czwartek, 22 czerwca 2017

Kroniki Wiecznego Królestwa - Pan Podziemia



Część IV


       Późnym wieczorem an’hariel rozpoczęli realizację swojego planu. Podczas, gdy Michał z Temielem szykowali główne siły 
do frontalnego ataku, na wschodzie akcje zaczepne prowadził Rafał z Lucyferem.
         Z zamieszania skorzystał Gabriel 
i jego zastęp. Cherubini używali, przypominających skutery maszyn. 
Zamiast kół urządzenia te miały pneumatyczne elektromagnesy, umożliwiające lot 
nad powierzchnią ziemi. Do sterowania służyła prosta kierownica. Przymocowanej do niej, trapezoidalnej ramy z uchwytem na górze, używano podczas walki. Sprawdzała się kiedy jedną rękę zajmowała broń biała. System 
ten miał ułatwić jeźdźcom prowadzenie działań wojennych na sposób kawaleryjski. Potocznie maszyny cherubinów nazywano „skoczkami”. Określenie to przeszło na wszystkie pojazdy, poruszające się na poduszce elektromagnetycznej.
        Stołeczny zastęp Gabriela odjechał 
na zachód. Kiedyś rozciągała się tam trawiasta równina, przecięta pełną roślinności doliną 
i korytem wielkiej rzeki Chiddekel. Obecnie obniżenie przy rzecznym korycie zamieniło 
się w szare, bezdrzewne grzęzawisko, pozbawione jakichkolwiek śladów życia. Cherubini pokonali bród 
i skrzętnie omijając posterunki wroga pognali na południe w kierunku odwodu wojsk Baal Zebula. Dla Gabriela nie było to nic nowego. Jako młody rycerz cherubinatu trafił 
do Tartaru. Służąc w strzegącej pogranicza z Pandemoną stanicy Thill All Nava, szkolił 
się w sztuce prowadzenia działań podjazdowych. Pod okiem ówczesnego komendanta – Lucyfera został najlepszym zwiadowcom wśród an’hariel. W Tartarze młody cherubin zanotował pasmo sukcesów w walce z przygranicznymi hordami. Podczas kolejnej wojny 
z podległymi Samaelowi Nefilimami Gabriel doskonalił umiejętności zwiadowcze, aż stał 
się najlepszym w działaniach partyzanckich oficerem armii niebieskiej.