poniedziałek, 8 maja 2017

Czy może skończyć się tlen na ziemi?



    W erze mezozoicznej,
kiedy to na ziemi panowały dinozaury, życie na naszej planecie osiągnęło największe rozmiary. 
   Czy ktoś zastanawiał się, dlaczego ani wcześniej, ni później, dominujące gatunki nie osiągały już takich wielkości? Zgodnie 
z analizami naukowców. Monstrualne rozmiary dinozaurów były możliwe dzięki ilości tlenu w atmosferze, który przewyższał o dobrych kilkanaście procent obecny.
   Życie na naszej planecie pojawiło się najprawdopodobniej 3,6 miliarda lat temu. Przez większość czasu były to bardzo proste organizmy. Ewolucja przyspieszyła nagle około 550 milionów lat temu.
Zespół naukowców z Australii i Oceanii zbadał próbki skał pobrane z dna oceanicznego. Okazało się, że przez okres 1 miliarda lat na Ziemi mogło brakować tlenu i składników odżywczych. Zdaniem badaczy wtedy dalsza ewolucja stanęła pod znakiem zapytania.
Prymitywne strunowce 

  Według prof. Ross Large z Uniwersytetu Tasmańskiego w ciągu 1 miliarda lat poziom tlenu spadł bardzo nisko, a w oceanach znacząco zmniejszyła się zawartość substancji odżywczych, które są niezbędne do wyewoluowania bardziej skomplikowanych organizmów.
  Dopiero około 750 milionów lat temu, zawartość tlenu w atmosferze Ziemi zaczęła rosnąć, osiągając swój maksymalny stan przed 550 milionów lat.
   Badacze twierdzą, że poziom 
tego pierwiastka jest ściśle powiązany z ilością związków w oceanach. Gdy pojawiło 
się więcej tlenu, automatycznie zmieniła się także zawartość metali w zbiornikach wodnych na świecie. W efekcie około 540 milionów lat temu nastąpiła tzw. „eksplozja kambryjska”. Wciągu zaledwie 30 milionów lat pojawiło się aż 11 z 32 typów zwierząt, które obecnie żyją na Ziemi.
Przez następnych 465 mln lat organizmy żywe rosły aż około 200 mln lat wstecz osiągnęły swój maksymalny poziom. Badania związków gazu atmosferycznego, zawartych w bursztynie z okresu jury wykazały, że zawartość tlenu w atmosferze wynosiła wówczas około 35% (dzisiaj to 21%) dzięki temu organizmy żywe stawały się coraz większe. Dlaczego? Ponieważ tlen stanowi paliwo 
dla żywych stworzeń. Dzisiejszą atmosferę porównałbym wobec tego do benzyny 98. Jak wiadomo napędza ona samochody, od małych osobówek, po ciężarówki. No ale to zdecydowanie za mało 
dla, na przykład takiego jumbojeta. Samolot potrzebuje bogatszej mieszanki – paliwa lotniczego. I taka była wówczas atmosfera. Można przyrównać ją właśnie do wzbogaconej mieszanki 
dla samolotów.
Sakmielina trylobita

  Co ciekawe, w czasach dinozaurów znacznie więcej w atmosferze było też dwutlenku węgla.
   No ale wracając do tlenu: Co właściwie oznacza, fakt, 
że kiedyś było go zdecydowanie więcej niż dziś. A no, 
że jego zawartość w atmosferze ziemi nie jest stała a ponadto może systematycznie się kurczyć.
   Co prawda nie ma powodów do paniki, ale naukowcy odkryli, że ziemska atmosfera powoli traci tlen. Dlaczego 
tak się dzieje do końca nie wiadomo, jednak eksperci podkreślają, że może to mieć związek z obserwowanymi zmianami klimatycznymi.
  Analizując pęcherzyki powietrza uwięzione wewnątrz rdzeni lodowych z Grenlandii i Antarktydy, zespół z Uniwersytetu Princeton odkrył, że poziom tlenu na Ziemi obniżył się o 0,7 proc. w ciągu ostatnich 800 tys. lat. Rozwiązanie zagadki ubytku najważniejszego gazu dla podtrzymania życia, 
może mieć kluczowe znaczenie dla przewidywania przyszłości naszej planety.
Rodzaje stworzeń, które pojawiły się na ziemi
w kredsdzie
  Wzrost erozji to jedyna z hipotez, która tłumaczy spadek poziomu tlenu w atmosferze. Inną możliwą przyczyną są długotrwałe zmiany klimatyczne – w ciągu ostatnich kilku milionów lat widzieliśmy niewielki spadek globalnych temperatur, chociaż Ziemia bardzo szybko ogrzała się w ciągu ostatniego pół wieku. Jednak zanim zaczęliśmy wykorzystanie ogromnych ilości paliw kopalnych po rewolucji przemysłowej, ocean ulegał powolnemu ochłodzeniu, co mogło obudzić ekologiczną reakcję łańcuchową, dzięki której organizmy zaczęły zużywać więcej tlenu z atmosfery. Na razie są to tylko hipotezy, które wymagają dalszych badań.
  Choć wpływ tlenu na środowisko nie jest tak dotkliwy, jak CO2, ma dla planety decydujące znaczenie. Choć na razie nie ma na to dowodów istnieje hipoteza, że zmieniający się poziom tlenu wpływał na klimat naszej planety w przeszłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz