Fragment ze wstępu do powieści "Nefilim", mojego autorstwa.
Życzę przyjemnej lektury!
Odcinek 3
Członkowie ekspedycji jak zawsze w szyku przekroczyli portal. Wpierw uzbrojeni Cherubini zabezpieczyli teren wokół wejścia, potem dopiero ruszyli cywile.
Znaleźli się wewnątrz tętniącego bujnym i zróżnicowanym
życiem ekosystemu. Wśród zieleni liści, porastających drzewa, pnącza, oraz
krzewy mieniły się rozmaitymi barwami: żółcią, różem, fioletem, błękitem kwiaty.
Nie brakowało też owoców: soczystych cytrusów. Pomarańczy,
cytryn, grejpfrutów. Nieco dalej na palmach wisiały wielkie brązowe orzechy
kokosowe. Spotkać można też było granaty, jabłka, grusze, śliwy, wiśnie,
czereśnie.

