środa, 1 lipca 2015

Jak nie Windows to co?

    Wszyscy przywykliśmy do tego, że komputery osobiste, którymi dysponujemy obsługuje od lat jedna i ta sama firma z Redmond. Nie mówię tu o właścicielach Macbooków i Macintoszów, którzy generalnie żyją we własnym  odmiennym świecie. Chodzi mi o to, że włączając PC-ta, czy Laptopa pojawia się nam znajome logo z okienkami, które każdy dobrze zna i podłóg większości są owe okienka nierozerwalną częścią urządzenia.  
  Otóż powiem wam że tak nie jest... I to nie żadne herezje. Naprawdę! Komputer i obsługujący go system operacyjny są dwoma, niezależnymi bytami. No może nie do końca oba, ponieważ systemy operacyjne nie funkcjonują bez maszyn, na których mogłyby działać.

      Z czym to się je? 
  Kiedyś, bardzo dawno temu, kiedy "środowisko graficzne systemu" stanowiło coś w rodzaju legendy, niespełnionego pragnienia a laptop to był gadżet z filmów Sci-Fi funkcjonowało kilka programów zawiadujących komputerami. Podstawą każdego PC-ta stanowiło coś, co jeszcze można znaleźć w  dzisiejszych komputerach, ale trzeba się nieźle naszukać, mianowicie DOS. 
System komend umożliwiających obsługę plików i komputera. było to niezwykle uciążliwe narzędzie ponieważ w głowie trzeba było mieć cały zestaw obco brzmiących komend, żeby w ogóle na kompie cokolwiek zdziałać.  
    Był też Linux, stanowiący alternatywę dla DOS-a zasadniczo nie posiadał on jeszcze symbolu pingwina, w
ogóle nie było w nim żadnych obrazków. A obsługa też polegała na wklepywaniu długich niezrozumiałych linijek tekstu.
Linux Dawniej

  Potem pojawiły się tak zwane "nakładki" czyli specjalne programy ułatwiające zawiadywanie plikami. Był menadżer plików o nazwie Notron Commander i, no nasz dobry znajomy - Windows. 
  Tak do wyglądało kilkadziesiąt lat temu. obecnie technologia poszła znacznie do przodu i nikt nie wyobraża sobie, żeby korzystać z komputera nie widząc pulpitu, tapety, ikonek, folderów i menu. 
  Windowsa sobie puki co podarujemy. Każdy ma, każdy widział, wiadomo z czym to się je. Nadmienię jedynie, że firma z Redmond powinna chyba zmienić w obecnej sytuacji nazwę swego markowego produktu z "Windowsa" na "Kafels", bądź z angielskiego "Tiles" albo jakoś tak... 
Linux dzisiaj dystrybucja Debian
   Dobra nieważne. Porozmawiajmy o Linuxie. Co to w ogóle takiego?  System operacyjny, bazujący na jądrze, zwanym dalej kernelem, które to jest stale rozwijane przez użytkowników, dzięki dostępności kodu. System ten, w przeciwieństwie do windy oferuje nam niesamowitą ilość środowisk graficznych, stanowiących tło dla wszelkich prac, jakie chcemy wykonać.
Cztery pulpity Dystrybucja Ubuntu
    Nie będę się rozpisywał nad każdą inklinacją i ścieżką rodzinną jaka istnieje wśród środowisk linuxowych. Po pierwsze, ci którzy w tym siedzą to i tak wiedzą co z czym się je. Dla pozostałych byłby to nadmiar informacji, który należałoby trawić całą noc a i tak istnieje uzasadnione ryzyko, że niewiele z tego by zrozumieli.    Skupmy się więc na samym systemie. W odróżnieniu od "Kafelsa", którego wygląd jest zintegrowany na poziomie molekularnym z systemem pulpity w Linuksie stanowią nakładkę na jądro które w gruncie rzeczy pozostaje niezmienne od czasu wklepywania linijek tekstu kilkadziesiąt lat temu.
Menu w Ubuntu
Dystrybucja KDE
Dzisiaj oczywiście da się Linuxa obsługiwać tak jak i Windows, czyli klikając myszką na wybraną ikonkę. Dla odważniejszych w każdym środowisku graficznym znajdzie się program typu "Konsola" bądź "Terminal" w którym będziemy mogli podejrzeć wnętrze systemu i pobawić się w programowanie przy pomocy komend. A dla tych, którzy nie wykazują potrzeby angażowania się w trudny język informatyczny przygotowanych jest szereg innych rozwiązań. Najistotniejsze to "centrum oprogramowania". Ta aplikacja stanowi sklep z programami dla określonego Linuxa, znajdziemy tam pogrupowane na kategorie pakiety, ułatwiające pracę na komputerze od typowo użytkowych po gry i zabawy. Drugą rzeczą którą warto mieć (także znajdziemy ją w centrum oprogramowania) to Synaptic Menedżer Pakietów, który stanowi swoisty automat do instalacji oprogramowania przez konsolę. 

KDE
   Ponadto użytkownicy Linuxów otrzymują wraz z systemem wbudowane pakiet biurowy, odtwarzacz filmów, rozbudowany odtwarzacz muzyki, przeglądarkę internetową, program pocztowy, przeglądarkę dokumentów czy też zaawansowane narzędzie do obróbki obrazów i zdjęć. 
     Na dzień dzisiejszy Linux jest też znacznie bezpieczniejszy niż inne systemy operacyjne, a to dla tego, że nie posiada prostych instalatorów typu setup.exe a co za tym idzie wirusa trzeba by instalować ręcznie, wklepując linijka po linijce komendy. Mało tego, z uwagi na niewielki udział w rynku nikomu nie opłaca się produkować wirusów na ten system, w związku z tym istnieje nikłe zagrożenie dla komputera, działającego na tym systemie. 
Konsola w Linux
    Jak to zainstalować i używać? Na początek, żeby sprawdzić z czym to się je, możemy ściągnąć sobie i wypalić na płytce DVD projekt o nazwie Knoppix. Jest to samodzielny system operacyjny, który można uruchomić na dowolnym komputerze. Nie wprowadza on żadnych zmian w komputerze. Tak więc po wyłączeniu go i wyciągnięciu płyty uruchomi się nam nasz stary system (Windows) Knoppix posiada on zestaw wszystkich podstawowych narzędzi więc każdy może się nim pobawić, oceniając funkcjonalność Linuxa i nie musi się obawiać, że straci swojego Windowsa. 
Centrum Oprogramowania
  Ubuntu również posiadają możliwość uruchomienia systemu z płyty bez wgrywania do komputera (bez wprowadzania zmian w aktualnym systemie komputera), ponadto posiada prosty instalator, który każdego w dość prosty sposób przeprowadzi przez proces instalacji systemu obok "Windy". 
  Z popularnych dystrybucji dla początkujących godny jest polecenia KDE. Ze wszystkich środowisk, to najbardziej przypomina Windowsa to też poruszanie się w nim jest dość intuicyjne dla osób poprzednio pracujących w "okienkach". 
Dystrybucja Knoppix
   Parę słów należy powiedzieć jeszcze o instalacji aplikacji z "Windowsa" Odpowiadają za to darmowe projekty: wine a także bardziej zaawansowany program o nazwie "PlayOnLinux" który to niemal automatycznie instaluje programy z okienek.  Jest jeszcze płatny projekt "Cedega" który powinien zainstalować to z czym nie poradzą sobie powyższe. 
   No i na zakończenie użytkowanie. W dobie internetu prosto można znaleźć potrzebne nam informacje. Dowiemy się jak rozwiązać problemy, zmienić ustawienia, wygląd dograć brakujący program itp. Tak więc wszystkim zainteresowanym i chętnym wypróbowania życzę miłej zabawy. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz