sobota, 20 czerwca 2015

Jak się zabezpieczyć, żeby "to" robić

   Krótka porada dla tych, którzy potrzebują pobrać jakiś program z sieci. Proponuję wykonać trzy kroki, zanim zapakujemy sobie jakieś ustrojstwo do komputera: 

 










   Po pierwsze wrzucić nazwę programu w wyszukiwarkę, żeby dowiedzieć się co o nim wiedzą  użytkownicy. Jeżeli wyświetlają nam się linki do stron demaskujących wirusy, to znaczy, że danego programu lepiej unikać. Tak dla pewności warto wejść w artykuł, żeby sprawdzić co i dlaczego grozi. 

   Po drugie unikać portali typu instalki, dobre programy itd. Zamiast tego szukać strony producenta i ściągać stamtąd bez dodatkowych programów pośredniczących.

 W portalach pośrednikach często przy plikach z instalatorami znajdują się infekujące pasożyty, a nawet zdarzyło mi się raz ściągnąć wirusa - reklamiarza, udającego program antyspywere.  
  I w końcu po trzecie: sprawdzić ścieżkę, pobierania, następnie znaleźć pobrany instalator aplikacji i przeskanować antywirusem, uważnie przejrzeć ścieżkę instalacji (w Windowsie znajduje się w okienku z przyciskiem Browse) .
  Takie krótkie zasady odnośnie bezpieczeństwa a mogą zaoszczędzić kilku godzin nierównej walki ze złośliwym oprogramowaniem, reinstalki systemu, czy opłaty za wizytę informatyka. Wiedząc z grubsza co i jak łatwiej uniknąć kilku powszechnych zagrożeń z sieci.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz